Artykuły‎ > ‎

Taniec i inteligencja

Naukowcy doskonale wiedzą, że, aby zapobiec negatywnemu wpływowi starzenia się na nasz mózg, nie możemy pozwolić mu zardzewieć. Innymi słowy, musimy cały czas go używać. Które ćwiczenia się do tego nadają? Między innymi taniec i to niezależnie od tego, ile mamy lat.

Wydaje się wam, że taniec nie wiąże się z ćwiczeniem mózgu? Błąd. Badacze poddali analizie wiele różnych aktywności, takich jak jazda na rowerze, czytanie, rozwiązywanie krzyżówek, pływanie, grę w golfa i taniec. Z ich obserwacji wynika, że, podczas gdy większość z nich nie oferuje ochrony przed demencją starczą, czytanie i krzyżówki obniżają ryzyko jej wystąpienia aż o 50 proc. Ale uwaga — taniec jest znacznie skuteczniejszy. Dzięki niemu prawdopodobieństwo starczego otępienia spada o 76 proc.

Co za to odpowiada? Taniec jest czynnością dającą wiele wolności i swobody interpretacji, wymaga więc szybkich procesów myślowych. Kiedy jesteśmy na parkiecie, nasz mózg wysyła sygnały do każdej części ciała, czego nie robi w codziennych sytuacjach. Taniec jest bardziej dynamiczny niż jazda na rowerze albo pływanie, gdzie popadamy w pewną rutynę ruchową i w końcu przestajemy myśleć o tym, co robimy. Kiedy oddajemy swoje ciało muzyce, mózg nie ma innego wyboru, jak tylko tworzyć dodatkowe połączenia nerwowe, żeby sprostać zadaniu.

Wyszło też na jaw, że kobiety korzystają z tego mechanizmu bardziej niż mężczyźni. Tańcząc w parach to partnerka powinna dostosowywać się do kroków i ruchów partnera, co oznacza, że musi reagować dodatkowo na jego zachowanie, a to dostarcza więcej bodźców mózgowi.